ORLANDO. Pułapka?

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home ORLANDO Pamiętniki

ORLANDO Pamiętniki

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.


ORLANDO. Pamiętniki intymne

Nie przyszłyśmy siebie przekraczać

.........................................................................................................................................................................................................................................................................

Rozpoczynając w styczniu 2010r pracę nad spektaklem Orlando. Pułapka? SEN na motywach powieści Virginii Woolf,  nie zakładałyśmy, że efektem będzie jakieś szczególne, radykalne  przekroczenie, choć wiedziałyśmy doskonale, że tekst podejmuje transgresyjny temat.

Nie zakładałyśmy więc, że opowiemy o serii naszych przekroczeń, które dokonały się w nas i w naszym życiu,     a jednak ..................................... uczyniłyśmy to 24 maja 2011 g. 15.30 .................................

w ramach konferencji  OBSCENA w Instytucie Teatralnym w Warszawie w dniach 23- 24 maja


Virginia Woolf - tworząc dzieje ORLANDO - wykorzystała własne doświadczenie - miłosny związek z kobietą - Vitą Sackville-West, której dedykowała powieść.

My - tworząc Pamiętniki Intymne - dzielimy się naszym przeżyciem, refleksją, doświadczeniem, które nas naznaczyły podczas 1,5 rocznej pracy nad projektem ORLANDO. Czynimy to w sposób nie-uporzadkowny, fragmentaryczny, opisujemy językiem swobodnym, niejednolitym.

To nasze wyznanie dotyczące niełatwych spraw płci i relacji między kobietami - różnych zawodów (np. nauczycielka, doradczyni finansowa), w różnym wieku ( 8 lat - 43 lat) i z różnym doświadczeniem teatralnym (zero i 15lat pracy w teatrze)

Półtoraroczny dziennik intymnych przekroczeń Orlanda ma postaci performensu. To dialog między członkiniami zespołu, ilustrowany zdjęciami, fragmentami nagrań z prób, który toczył się otwarcie  w obecności świadków.

 

I było to zadanie ryzykowne.

Niełatwa forma preformatywna. Improwizacja lekko tylko zarysowana.....

Niełatwe osobiste wyznania. O naszych zmaganiach z ciałem,  o  preferencjach seksualnych.....

Niełatwa publiczność. Niewzuszeni teoretycy teatru, mein- steamowi znawcy.......


Jednak było to na pewno oczyszczenie. A w efekcie zdarzył się kolejny nowy ORLANDO

Orlando niedoskonały, niewygodny,  ale szczery ..........................

czyli Orlando Wyzwolony, a my z nim ...............


Czyżby to jego najwłaściwsza forma?